Krzysztof Paszyk w sprawie cenzurowania mediów i łamania procedur w Sejmie RP

15621655_1843814245900247_2478643864311423057_n

 

 

Polskie Stronnictwo Ludowe nie zgadza się na cenzurowanie mediów i bezkarne łamanie procedur sejmowych przez polityków PiS. Uważamy, że dobro życia publicznego wymaga pełnej transparentności, czego warunkiem jest swobodny wstęp dziennikarzy do Sejmu i swoboda wypowiedzi, także w Sejmie. Dlatego razem z innymi partiami opozycyjnymi bierzemy dziś (16. 12) udział w symbolicznej manifestacji w obronie wolności słowa w Polsce.

Prawo do informacji to jedna z elementarnych zasad demokracji, zapisana w polskiej Konstytucji, w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela Organizacji Narodów Zjednoczonych. Państwo, które je zabiera, nie ma prawa nazywać się demokratycznym. Próba cenzurowania mediów to również najwyższe stadium arogancji władzy. Politycy PiS zapominają, że ich pracodawcą nie jest prezes Kaczyński, nawet nie Sejm, ale wyborcy.  Wyborcy – jako pracodawcy! – mają pełne prawo do recenzowania pracy parlamentarzystów, którym zaufali oddając głos w wyborach. Skąd mogą czerpać wiedzę, jak nie z obiektywnych relacji medialnych? Trudno zrozumieć, dlaczego posłowie PiS mają czelność odbierać swoim pracodawcom – jak sami nazywają, „suwerenowi” prawo do obserwowania swoich poczynań.

Marek Kuchciński, marszałek Sejmu tłumaczył, że zamknięcie przed dziennikarzami przysłuży się „wizerunkowi Sejmu”. Być może politycy PiS wstydzą się swoich kłamstw, niespełnionych obietnic wyborczych, pędu do władzy i pieniędzy. Być może boją się, że wyborcy znów zobaczą marszałka Kuchcińskiego wyłączającego mikrofony posłów opozycji, pijaną panią poseł Kruk, śpiącego ministra Jurgiela albo jedzącą sałatki panią poseł Pawłowicz. Byłoby jednak lepiej, gdyby politycy PiS po prostu nauczyli się szanować swoje słowa, swoje czyny i swoich wyborców.

Blokowanie mównicy przez opozycję, w którym uczestniczą także posłowie PSL, nie było zaplanowaną akcją, lecz spontaniczną reakcją na rażące złamanie procedur sejmowych przez marszałka Marka Kuchcińskiego. Bezpodstawnie wykluczył on z dyskusji posła opozycji Michała Szczerbę tylko dlatego, że wszedł on na mównicę z kartką z napisem „Wolne media w sejmie”. Wspólny protest jest solidarną demonstracją w obronie wolności słowa i łamaniu wszelkich zasad demokracji przez polityków PiS.

Rzeczowa dyskusja na argumenty z politykami PiS nie jest niestety możliwa, do nich przemawiają jedynie manifestacje siły obywateli.

Kneblowanie mediów i łamanie zasad demokracji prowadzi nas do państwa totalitarnego. Na taką Polskę nie ma naszej zgody.

                                                                                                                                                                  Krzysztof Paszyk

                                                                                                                                                                 Poseł na Sejm RP

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

KONTAKT

Wypełnij formularz kontaktowy i wyślij wiadomość na adres email kontakt@paszyk.pl

Wysyłanie
©2017 Krzysztof Paszyk
Projekt i wykonanie strony: monomedia.pl

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?